Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Wrzesień1 - 0
- 2014, Marzec6 - 0
- 2014, Styczeń2 - 0
- 2013, Maj1 - 2
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Maj7 - 0
- 2012, Kwiecień20 - 0
- 2012, Marzec28 - 0
- 2012, Luty4 - 0
- 2011, Marzec5 - 0
- 2011, Luty25 - 8
- 2011, Styczeń17 - 0
- 2010, Grudzień15 - 0
- 2010, Listopad12 - 0
- 2010, Październik13 - 8
- 2010, Wrzesień12 - 0
- 2010, Sierpień23 - 11
- 2010, Lipiec27 - 12
- 2010, Czerwiec27 - 32
- 2010, Maj23 - 27
- 2010, Kwiecień27 - 41
- 2010, Marzec24 - 52
- 2010, Luty16 - 51
- 2010, Styczeń21 - 71
- 2009, Grudzień27 - 84
- 2009, Listopad28 - 90
- 2009, Październik26 - 38
- 2009, Wrzesień25 - 9
- 2009, Sierpień2 - 0
- DST 15.07km
- Czas 00:49
- VAVG 18.45km/h
- Sprzęt Ostrzak:)
- Aktywność Jazda na rowerze
Sennie
Sobota, 17 października 2009 · dodano: 18.10.2009 | Komentarze 0
Do i z pracy.
Po pierwsze, przekonałam się dziś, że 6 rano jesienną porą, nie jest dobrą godziną na jazdę rowerem. Gdy przejeżdżając ponad połowę trasy do pracy, samochód minął mnie na centymetry, zdałam sobie dopiero sprawę, że przez cały czas nie zwracam uwagi na to, co dzieje się wokół mnie. Dodam, że to nie była jazda po chodniku... Chyba muszę w końcu zacząć się wysypiać :)
Po drugie, muszę w końcu poprawić linię łańcucha, bo te średnie prędkości wcale nie poprawiają mi humoru.
Kategoria Praca/Nauka