Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi zyleta z miasteczka Bydgoszcz. Mam przejechane 11235.37 kilometrów w tym 22.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.91 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy zyleta.bikestats.pl
  • DST 34.48km
  • Czas 01:57
  • VAVG 17.68km/h
  • Sprzęt Ostrzak:)
  • Aktywność Jazda na rowerze

71 Bydgoska Masa Krytyczna

Piątek, 27 listopada 2009 · dodano: 27.11.2009 | Komentarze 3

Rano do pracy. Jechało się bardzo sennie, gdyż ku mojemu zdziwieniu tym razem się nie wyspałam.

Po pracy szybko do domu, bo o 18 na MK, a ja musiałam jeszcze umyć i rower, i siebie :) Mycie roweru... powinnam zostawić w ogóle bez komentarza, gdyż takiej warstwy błota (a właściwie warstw) już dawno nie ścierałam - to nie było zwykłe mycie, ale szorowanie. W końcu znowu ujrzałam żółty kolor z naklejek na obręczach i przede wszystkim niebieski kolor części ramy. A ja się dziwiłam, co bike nagle taki szary się zrobił :D Zdecydowanie muszę go częściej myć (od razu jest lżejszy:) ).

Znowu na ostatnią chwilę na MK, koledzy żartowali, że czekali na mnie :P Na szczęście nie byłam ostatnią spóźnioną :) Było nas tylko 18, ale z tego co zauważyłam, nie było nikogo nowego, więc niestety tempo nie było wolne jak zwykle. Zakończenie na Starym Rynku, które dla kolegi na ostrym skończyło się ciekawiej niż dla innych :D Podjeżdżając, nie wyhamował przed tylnym kołem innego rowerzysty, co skończyło się dość efektowną, ale niegroźną wywrotką (Fiksiarzu, jeśli kiedykolwiek to przeczytasz - wybacz - musiałam opisać:P ). Po oficjalnym końcu, rozpoczęły się rozmowy na temat następnej masy. Będzie ciekawie :) Potem jeszcze na godzinę musiałam wrócić do pracy (koledzy pojechali dalej:( ) i dojazd do domu okrężną drogą.





Komentarze
zyleta
| 22:57 poniedziałek, 30 listopada 2009 | linkuj Kuguar, kolega się na pewno nie obrazi - tylko by spróbował :P Czyszczenie roweru jest przyjemne, szczególnie gdy rower znów odzyskuje swoje kolory :D

Paweł, parę postów wcześniej (dobrze, zdecydowanie parę dalej:D ) masz zdjęcia mojej maszynki, więc po co Ci więcej? :)
Paweł | 19:58 sobota, 28 listopada 2009 | linkuj Dobrze, że "fixiarzowi" i jego rowerowi się nic nie stało.
Skoro już rowerek wyczyszczony to może pojawi się jakieś zdjęcie zanim spadnie śnieg i codzienne czyszczenie nic nie pomoże.
kuguar
| 13:18 sobota, 28 listopada 2009 | linkuj Kolega na pewno się nie obrazi, zdarza się:) A czyszczenie rowerku to jedna z tych przyjemniejszych czynności, kiedy po jej skończeniu maszyna jest jak nowa:D:D zawsze lubię ten moment! Pozdrower!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa uzoga
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]